Komiksowe podsumowanie lutego

01.03.2008.
Luty 2008 nie był dla polskiego rynku [czy też "ryneczku"] komiksowego szczególnie obfity w nowości, wyszło jednak kilka naprawdę świetnych pozycji. Poniżej opisaliśmy trzy najciekawsze, naszym zdaniem, komiksy wydane w zeszłym miesiącu.

"Lwy z Bagdadu" to dla nas komiks lutego. Bardzo sprawnie napisana historia lwów uciekających z bagdadzkiego zoo podczas bombardowań Iraku w 2003 roku we wspaniały sposób opowiada o istocie wolności i tym, jak odmiennie można ją postrzegać i do niej podchodzić. Komiks narysowany jest z niezwykłym wdziękiem i lekkością, jednak bez niepotrzebnego efekciarstwa. Zdecydowanie najlepsza pozycja, jaką do tej pory wydała [zresztą ślicznie] Mucha. Oby tak dalej!

Ucieszył nas bardzo nowy tom przygód samuraja ze związanymi uszami - "Usagi Yojimbo: Matka Gór". Tego tytułu nie trzeba chyba rekomendować, komiksy o króliku-roninie to klasa, z którą powinien zapoznać się każdy fan komiksu. I choć "Matce gór" daleko choćby do "Ostrza bogów", "Daisho", czy też "Pojedynku przy świątyni Kitanoji", to i tak Stanowi Sakai po raz kolejny udało się przedstawić świat feudalnej Japonii w taki sposób, że nawet ci, którzy na widok katany, kimona, czy czegokolwiek innego związanego z kulturą Japonii dostają odruchu wymiotnego, przebierają kolejne kartki komiksu z otwartymi z wrażenia ustami.

Objętościowo w ostatnim miesiącu najgrubiej przywalił wyjątkowo nie Egmont, a Kultura Gniewu - "Berlinem" Jasona Lutesa. Powstająca przez 10 lat historia konfliktów trawiących przedwojenną stolicę Niemiec robi wrażenie przede wszystkim ogromem pracy, jaką Lutes musiał włożyć w odwzorowanie atmosfery życia codziennego Berlina sprzed dokładnie 80 lat. Niezwykle szczegółowo ukazane berlińskie ulice zdają się tętnić życiem, zaś oglądając narysowane przez Lutesa knajpy niemalże czujemy papierosowy dym i słyszymy gwar pełen rozmów o polityce i sztuce, przemieszany ze stukaniem sztućców i kieliszków. Już dawno żaden komiks historyczny wydany w Polsce nie zrobił na nas takiego wrażenia.

Wydarzeniem miesiąca jest wiadomość, która zelektryzowała rodzimy światek komiksowy pod sam koniec lutego, czyli wejście na rynek nowego wydawnictwa komiksowego - Hella Komiks. Męską część ekipy Komikslandii wiadomość ta zelektryzowała tym bardziej, że nowy wydawca skupić się ma głównie na komiksie erotycznym, i to nie byle jakim, bowiem już na najbliższe Warszawskie Spotkania Komiksowe zapowiadana jest prawie dwustustronicowa cegła pt. "Szalona z Sacre Coeur", autorami której są Moebius i Jodorowsky! Czekamy z niecierpliowością!

No i to tyle. Podsumowanie marca będzie prawdopodobnie dłuższe, bo rozpoczynający się dziś miesiąc zapowiada się dużo zacniej, niż ten mijający.
leMur