Egmont w styczniu

15.01.2008. Źródło: własne
Kilka słów trzeba napisać o najbliższym pakiecie Egmontu. Co nas czeka?
Pierwsze wrażenie - Asterix, dwie mangi i coś jeszcze. Wydawca skupił się na jakości, gdyż ilość jest raczej niezadowalająca.
Spodziewałem się dni pośród Nocy Gaimana lub jakiegoś innego hardcovera, a tu nic.
Jakby tego było mało, zupełnie rozwaliła mnie data premiery "styczniowego pakietu" czyli 28 bm.
Czy nie lepiej byłoby połączyć styczeń z mikropakiecikiem z lutego (usagi, calvin i 2 mangi)? Przypomnę, że w zeszłym roku w styczniu została wydana m.in. Umowa z Bogiem, Willa Eisnera. Teraz światło dzienne ujrzy drugi tom Baśni, czwarty Bilala oraz pierwszy album z przygodami Lucyfera. Nie jest źle, ale mogłoby być lepiej. Wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Całe szczęście, że inni wydawcy nie próżnują i planują bardzo ciekawe premiery na przełomie stycznia i lutego (Kultura Gniewu, Post i Manzoku).
albumy z serii kolekjonerskich są planowane na marzec. Wszystkie trzy na raz. Dziwne, bardzo dziwne...
Szef