Mandragora na krawędzi

14.12.2007. Źródło: Shinobi poukrywani po różnych zakamarkach
Tak, mam szczęście do grobowych niusów. Tym razem będzie o Mandragorze, która, jak poinformowała nas banda naszych szpiegów pochowanych tu i ówdzie, przędzie cieniej niż Manzoku pare miesięcy temu.


Cóż, Manzoku jednak, niczym feniks z popiołów, odrodziło się po długiej chwili stagnacji. Ba, nawet Taurusa obudził śpiew kolędników i dźwięk toporów szabrowników kradnących choinki z leśnych szkółek, bo rzucili na rynek żywe Trupy. Mandragora zaś... cóż, zaufane źródła powiadają, że nie wyjdzie już nawet zapowiadany Essential. Zawsze trzymaliśmy za nich kciuki, a tu taka smutna wiadomość na święta o rychłym upadku.

Cóż, jak na razie robimy zakłady, załoga jest podzielona. Ja postawiłem piątaka, że umrą z głodu przed wigilią, ale u mnie defetyzm to normalka, Szef jest nieco pozytywniej nastawiony i sugeruje raczej śmierć z wyczerpania około stycznia. Tak czy siak- szkoda.


Acha- strona Mandry znów nie działa. Jak padać, to po całosci.
Yoghurt