MFK 2007- Galeria Zdjęć

07.10.2007. Źródło: My
Poniżej- galeria zdjęć (która zostanie jeszcze powiększona) z tegorocznego MFK.


Giełda wydawców w nowym budynku Textilimpex (czy jakoś tak, nazwa dość karkołomna). Zdjęcie oczywiście robione w sobotę, gdy jeszcze byli tam uczestnicy festiwalu, w niedzielę na fotografii znalazłaby się śpiąca obsługa stoisk i dwóch zbłąkanych Bułgarów, chcących kupić toster i kołpaki do Łady Samary.






Tam, na smutnym końcu, w wyniku nieporozumienia, wygoniono Kulturę Gniewu. Nie przeszkodziło to jednak chłopakom w przyzwoitej sprzedaży nowości.






Co zresztą widać na powyższym zdjęciu. Humor dopisuje, geszeft się kręci.







Stanowisko Egmontu, do którego trudno było się przebić. Byli tacy, co brali wszystko i trudno było im się zabrać z tobołami. Ale cóż, możliwość zakupienia albumów Thorgala czy XIII, które mają się ukazać dopiero w grudniu była iście kusząca.






Poważne rozmowy o życiu przed budynkiem giełdy. Od lewej: Mateusz Skutnik (plecami do fotografa), Karol Konwerski, Śledziu i Jarek Obważanek dywagują przy papierosie nad tym skąd przychodzimy, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy.






Srogi Troll z Troy (trzy metry z okładem) strzeże wejścia na giełdę. Jarek Obważanek, który zaplątał się w kadr, doskonale obrazuje swą miną, jaki respekt wzbudzał stwór.






Spotkanie z Maxem Andersonem. W tle leciały fragmenty filmów animowanych, w których maczał palce.






Przez wystawę prac tuż przy sali kinowej przemykały osoby zainteresowane pokazywanymi grafikami, zaś większość i tak nie mogła ominąć ekspozycji, gdyż obok znajdował się bufet, więc chcąc nie chcąc, na prezentowane prace trzeba było chociaż rzucić okiem.






Gość specjalny z Rosji, Konstantin Komardin, także nie omieszkał zahaczyć o galerię, by ocenić innych rysowników






Wspomniany wcześniej bufet, najbardziej wypełnione pomieszczenie w całym ŁDK (nie licząc sali kinowej na spotkaniu z Rosińskim). Tutaj toczono zażarte dysputy o wyższości Optimusa nad Megatronem, Magneto nad Xavierem i Kirka nad Pickardem. Bo o czym innym dyskutuje się na nerdowskich konwentach? Przecież nie o kobietach.






Profesor Jerzy Szyłak (z prawej) opowiada o kolejnym projekcie na porno-komiks.






Konstantin Komardin na panelu o komiksie rosyjskim opowiada o sytuacji rynkowej za naszą wschodnią granicą.






Spotkanie z Mourierem, który z dowcipem odpowiadał na pytania związane ze światem Troy.






Przemowa przed wręczeniem nagrody Gloria Artis.






Nagrodę ową odbiera oczywiście Grzegorz Rosiński.






Nagrodę dla najlepszego wydawcy zgarnia Timof. Większości uroczystości raczej nie było sensu fotografować, bo laureaci... po prostu się nie pojawili. Chodzą słuchy, że wszyscy szukali jakiegokolwiek otwartego w sobotę wieczorem sklepu z zakąskami i napojami, co nie było łatwe do wykonania w Łodzi, gdzie nawet Żabka bywa wcześniej zamknięta.






Timof z właściwym sobie wdziękiem i urokiem okazuje radość ze zdobytej nagrody na małym afterparty.



Zdjęcia: Yoghurt, Stefaniec

Yoghurt