Kultura Gniewu na październik

12.09.2007. Źródło: własne
Wydawnictwo Kultura gniewu zaprezentowało nam swoje październikowe zapowiedzi. Przyznam szczerze, że wyglądają bardzo obiecująco. Są to:

1. Black hole. Komiks legenda. Powstawał przez ponad 10 lat i najpierw ukazywał się w zeszytach. Powstało ich 12, a każdy kolejny wyczekiwany był z coraz większą niecierpliwością. Każdy kolejny spotykał się też z uznaniem ze strony krytyków i czytelników. Zanim seria dobiegła końca jej autor - Charles Burns, twórca m.in. wydanego w Polsce przez wydawnictwo Post znakomitego „El Borbacha” - miał na koncie wiele nominacji i prestiżowych nagród. „Black Hole” to dziejąca się w latach 70. historia grupy nastolatków z Seattle. Szaleje wśród nich dziwna zaraza, która objawia się niezwykłymi, często przerażającymi mutacjami i deformacjami. Plaga dotyka jednak tylko tych, którzy rozpoczęli życie seksualne. Niepokojąca, mroczna atmosfera, niebanalni bohaterowie i artystyczne mistrzostwo Burnsa uczyniły z „Black Hole” jeden z najsłynniejszych komiksów ostatnich lat.

2. Człowiek paroovka cz.2. Podobnie jak w poprzednim albumie, jest to zbiór historyjek. Część z nich znana jest z magazynu „Produkt”, jednak teraz przedstawiona będzie w full kolorze. Znaczną, acz nie dominującą, część komiksu zajmą historie z udziałem Gangu Wąsaczy, a poza tym powróci między innymi niezapomniany Człowiek Grzyb a także wesoły Czopek Piotrek i jego koledzy z grupy artystycznej. Poza krótszymi (2-3 stronicowymi) historyjkami znajdą się w zeszycie też opowieści dłuższe i spora część z nich będzie z sobą powiązana. Albumu podczas lektury nie trzeba będzie obracać, tak jak to było poprzednio. Tym razem to czytelnika obróci po tym jak zetknie się z pokręconymi pomysłami zawartymi w komiksie „Człowiek Paroovka. Dorysuj mu wąsy”.

3. Śmiercionośni Chłopiec mszczący się za śmierć ulubionego kanarka. Pisarz chcący sprzedać duszę diabłu za odrobinę talentu. Niezwykła kobieta chcąca przeżyć niezapomnianą noc. Detektyw będący na tropie tajemniczych porywaczy. To tylko kilka postaci, których losy przetną się na kartach komiksu „Śmiercionośni”. Zabawna, ale także melancholijna opowieść Łukasza Ryłko pełna jest nawiązań do filmu i literatury. Czasem są one wyraźne, czasem sprytnie ukryte, gdzieś na drugim planie. Ich odnajdywanie to tylko jedna z wielu przyjemności płynących z lektury „Śmiercionośnych”. Niezwykłą przyjemność sprawia także warstwa graficzna komiksu - świetne, czarno-białe rysunki przypominają najlepsze dokonania klasyków polskiej ilustracji. A na koniec pozostaje jeszcze złożenie w całość puzzli, jakimi są poszczególne rozdziały „Śmiercionośnych”. Jaki wyłoni się obraz?

4. Nowy komiks Maxa Andersona (tego od pixi). Na razie nie posiadamy jego opisu, ale na pewno będzie ciekawy.

Jak widać Kultura Gniewu powoli wyrasta na drugiego rozgrywającego na polskim rynku. mam nadzieję, że Mandragora, po długiej reorganizacji, zaprezentuje się równie zacnie.
Szef